Re: Re: Jak sprowadzić piorun

Autor: O.S.I.R. <marcklos_at_poczta.onet.pl>
Data: Sat, 13 Jan 2001 10:38:26 +0100

From: "Tomasz Stiller"
> Tak chodzilo mi o transformator, sorry to takie zboczenie ze szkoly.
> Te 15 kV to jest pierwszy stopien, potem wszytko jest powielane.
> 2 MV - nie sadze, niema odpowiednich izolatorow, a odleglosci bezpieczne
> sa juz kosmicznie wielkie. Gdzie checsz to budowac, w domu (garazu/piwnicy)
> czy w hangarze ;-D

W piwnicy. Chcę zmontować małą fabrykę piorunów. Tak na pokaz i przy okazji by nie zjarać
domu i korków połwie miasta.

> Ok, a wiec poszukam. Przypomnij sie na priva za jakis czas.
Oczywiście!

> Chodzilo o zastosowanie praktyczne. Chociaz, po zastanowieniu, mozna
> by tym przebijac izolatory. Ale to tez nie takie proste ;-D

Paralizator?! (brrr! - żarty sobie stroję)

Kapitan USS Ocean (Adres priv: <marcklos_at_poczta.onet.pl>)
************************************************************************
=======Pokład USS "Ocean" <www.ocean.prv.pl>========
=====Polecamy opowiadanie z Borg w roli głównej========
=================="Mgławica"===================
************************************************************************

-- 
 
Received on sob 03 lut 2001 - 15:30:34 CET

To archiwum zostało wygenerowane przez hypermail 2.2.0 : nie 24 cze 2007 - 06:35:16 CEST