MESSAGE INTERCEPTED...
DECRYPTING...
FROM: Marcin Kielesiński
---------------------
MK> Ależ ja doskonale zdaję sobie z tego sprawę ;-))
MK> Poza tym właśnie specjalnie dałem przykład tego filmu - bo tam klony
MK> były... hmmm... trochę mało samodzielne ;-) do momentu "wgrania" im
MK> świadomości ;-)
Swiadomosci nie mozna tak po prostu wgrac. Polaczenia synaptyczne nie
powstaja tak z niczego.
>> NIe podstaw by sadziz, ze sklonowany
>> czlowiek bedzie mial te sama swiadomosc. Musialby miec dokladnie ten
>> sam mozg, a to jest niemozliwe, bo rozwój organizmu ma na to
>> olbrzymi wplyw.
MK> A czyż klonowanie z samej definicji nie polega na dokładnym
MK> odwzorowaniu oryginału?
Nie da sie. Nie mozna sklonowac doroslego osobnika. Dostaniesz
gowniaza, ktorego bedziesz musial karmic i ee...zmieniac pieluche. A
swiadomosc wyksztalci sie dopiero z czasem.
MK> Poza tym - tak naprawdę nic na ten temat nie wiadomo. Właśnie dlatego
MK> ludzie tak boją się klonowania - bo nie wiedzą jak będą wyglądały
MK> efekty w przypadku człowieka. A zwłaszcza kościół - bo jeśli okaże się
MK> że po sklonowaniu człowieka kopia będzie dokładnie taka sama jak
MK> oryginał, łącznie z umysłem, to padnie jeden z jego filarów - dusza...
A niech pada. Kosciol na przestrzeni lat udowodnil, ze do wszystkiego
jest w stanie sie przystosowac. Do eksterminacji innych kultur, gdy sa
niewygodne do podporzadkowania sobie wyznawcow.
MK> Podstawowym motorem strachu jest brak wiedzy.
Dokladnie
>>>> Dzieci z probowki sa, to klonowanych ma nie byc?
>>
>>> A dałbyś sklonować samego siebie?
>>
>> Jeden taki jak ja wystarczy.
MK> Bardzo zdrowe podejście :))))))))))
Nawet nie wiesz jak bardzo ;)))
-- MAQ maquis_at_gwflota.com maquis_at_filmy.kgb.pl maquis_at_trek.scifi.pl (inactive) Founders! You won't get us!!!Received on pią 02 lut 2001 - 10:56:37 CET
To archiwum zostało wygenerowane przez hypermail 2.2.0 : nie 24 cze 2007 - 06:35:16 CEST