Autor: Marcin K³os (marcklos_at_poczta.onet.pl)
Data: pon 08 sty 2001 - 18:46:24 CET
Przed feriami (mam ju¿ ferie) facet na fizyce mówi³ o antymaterii (nie bêdê siê rozwodzi³
wiêcej na ten temat bo s±dzê, ¿e wszyscy wiedz± o co chodzi). Powiedzia³ tak: No i z
antymaterii mo¿naby zbudowaæ antyatomy, i antycz±steczki z których mo¿naby produkowaæ
lekarstwa np. na wyrusy. Wed³ug niego z antymaterii mo¿naby zbudowaæ (anty)wirusa, który
przy zetknêciu z wirusem (grypy) anihilowa³by go. Chcia³em wstaæ i powiedzieæ, ¿e to
herezja, ale nie mia³em odwagi.
Bo przecie¿: Nawet gdyby uda³o siê zsyntetyzowaæ wirusa z antymaterii to on przereagowa³by
(zanihilowa³by) z dowoln± materi± a nie koniecznie z odpowiednim mu wirusem (z normalnej
materii). Nast±pi³by kontakt elektronów z pozytonami (znajduj±cymi siê w antywirusie i w
otaczaj±cej go materii). Druga sprawa! Podczas anihilacji wydziela siê E=mc^2 energii.
Za³ó¿my, ¿e wszystkie wirusy, które trzebaby zaniholowaæ w moim organizmie wa¿y³yby 0,003
g to energia (E=mc^2) by³aby ogromna (ok 9*10^10 J). BUM! Porównywalne z detonacj± bomby
atomowej w moim ciele.
Kapitan USS Ocean (Adres priv: <marcklos_at_poczta.onet.pl>)
************************************************************************
=======Pok³ad USS "Ocean" <www.ocean.prv.pl>========
=====Polecamy opowiadanie z Borg w roli g³ównej========
=================="Mg³awica"===================
************************************************************************
--
To archiwum zosta³o wygenerowane przez hypermail 2.1.6 : pi± 17 wrz 2004 - 06:35:05 CEST