Re: Mir idzie na z³om

Autor: Michal Ambroziewicz <bear4th_at_box43.gnet.pl>
Data: Tue, 30 Jan 2001 12:37:35 +0100

Sa'vok wrote:
>
[Ciach]
> Po pierwsze: Tak zgadza siê. Spadniêcie Mira z orbity stacjonarnej na jakie¶
> miasto porwónywalne by³o by z 1-2 kilotonowym* ladnunkiem nuklearnym. Dzieje
> siê tak dlatego, ¿e spadajacy Mir nabiera ogromnej prêdkosci oraz nagrzewa
> sie, przechodzac przez atmosfere. Robi sie z niego "kula" ognia i stopionego
> metalu. Taka "kula" o ogromnej temeraturze oraz przy tej prednosci (kilka
> tysiecy km na godzine) gdy uderza w twarde podloze wydziela ogromna energie
> kinetyczna (albo potencjalna, nie jestem pewnien)

Ani jedna ani druga. Potencjalna ma teraz, kinetyczna kiedy spada i z
zasady zachowania energi po prostu ja oddaje. A co do samego wybuchu, to
mysle, ze nie bylby az tak duzy, a najwiecej zniszczen wyzadzila by nie
ta "kula" tylko spadajace mniejsze od³amki, ktore nie spalilyby sie w
atmosferze, powodujace pozary itp.

-- 
Live long and prosper.
Michal "Bear4th" Ambroziewicz, lt. (j.g.) 
"All I ask is a tall ship and a star to steer her by." John Masefield
UIN #42823756                                     bear4th_at_startrek.pl
 
-- 
Prezentacja oferty i sprzedaz produktow Twojej firmy w Centrum e-biznesu
         teraz za niecala zlotowke dziennie!
KLIKNIJ I ZAMOW http://www.getin.pl/centrum/es_logon.asp
 
 
Received on wto 30 sty 2001 - 12:38:02 CET

To archiwum zosta³o wygenerowane przez hypermail 2.2.0 : nie 24 cze 2007 - 06:35:16 CEST